|
Od jakiegos czasu jest pieknie:) a to co dzis zobaczylam, utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze dobrze zrobilam, a ty jestes szczesliwy z nia..(chociaz nie wiem co ty w niej widzisz :) i ukladam zycie na nowo. z nowym nim. a juz niedlugo szykuja sie ogromne zmiany w moim zyciu. !
lavida 2009-10-02 16:16:54 skomentuj (0) pan czas i ja i znowu uczucie odretwienia, chec zwymiotowania pod siebie, i przespania zycia. czy to nigdy nie przestanie bolec? tyle lat, a ja wciaz czuje to samo uczucie.. mowia, ze z czasem wszystko jest latwiejsze.. wymyslil to chyba ktos kto nigdy tak naprawde nie czul. nie wierze juz w te brednie, ze z czasem bedzie latwiej, ze lzej.. ponad 2 lata a bol dalej taki wykurwisty jak kiedys, moze i nawet mocniejszy,bo zdaje sobie sprawe ze swojej nawinosci. stara baba, a taka glupia.
lavida 2009-06-08 22:00:29 skomentuj (0) chcialabym poznac mezczyzne, dla ktorego bede wiekszoscia swiata, ktory by mnie kochal,szanowal, nigdy nie osmieszal, dla ktorego moje problemy nie beda blachostkami, ale beda wazne, ze wzgledu na mnie. Taki mezczyzna, ktory bedzie zostawial drobiazgi,aby wywolac usmiech na mojej twarzy, ktory nie bedzie zwodzil ani oklamywal, taki, dla ktorego najwazniejsza kobieta w jego zyciu bede ja, a inne beda tylko zwyklymi dziewczynami. Taki co zna umiar w klotniach i umie przepraszac, ale tez przyjmowac przeprosiny. Taki mezczyzna co nie ucieka,gdy zaczyna sie psuc, gdy szara rzeczywistosc przytlacza, ale jest bez wzgledu na wszystko. I kocha mnie pomimo wszystko, a ja kocham jego. Tak to moje przyspieszone zyczenie urodzinowe;) Co roku mam podobne marzenie ,gdy dmucham te (kurwa!) lekko przereklamowane swieczki, no dobra,owszem raz sie spelnilo, ale co to jest raz w ciagu 24 lat?:) bo gdyby tak tamto zyczenie trwalo do teraz..to nie mialabym juz o czym marzyc, bo mialabym wszystko . --------------------------------------------------- a na dzien dziecka zrobilam sobie sama prezent ( a co nie wolno?:) i po raz trzeci mam myszki, zawsze mialam jedna, ale wczoraj pierwszy raz kupilam dwie, chyba w ten sposob chcialam sobie poprawic humor. i nawet sie udalo;) -------------------------------------------------- robie wszystko zeby tylko nie myslec o tej jebanej mgr. w sumie jestem juz przy koncu, ale jeszcze troche zostalo,a czasu coraz mniej. coz najwyzej obrona bedzie we wrzesniu,nie zajac nie ucieknie:) ------------------------------------------------- i sexu mi sie chce. lavida 2009-06-02 18:27:52 skomentuj (0) jestem powietrzem! Wszystkie mosty, które między nami rozwiesiła noc kruszą się jak szkło w świetle dnia I coraz dalszy jesteś mi i znów nie znam Cię Więc kim był ten człowiek z którym dzieliłam swój sen. A w mojej głowie wojna myśli niespokojnych..
Między ziemią, a niebem ...
myslalam, ze potrafie,
ze juz bedzie dobrze, ze nic mnie nie ruszy ze moje serce juz jest niewzruszone, ale nogi znow sie ugiely, zadrzaly, zabraklo mi tchu,a lzy cisnely sie do oczu, myslalam, ze zemdleje. na prozno mialam nadzieje, ze juz po wszystkim, ze bedzie dobrze.
lavida 2009-05-05 14:59:15 skomentuj (2) mowie ci, ze.. czasem trudne rozwiazanie staje sie latwym, trzeba tylko podjac decyzje, a latwe rozwiazanie staje sie coraz trudniejszym.. Niepewność – stan psychiczny, w którym ktoś nie jest pewny prawdziwości danego zdania lub nie jest pewny skutków jakiegoś działania. a nasmieszniejsze jest to, ze nikt nigdy do konca nie jest niczego pewien.. ponoc w zyciu trzeba ryzykowac..wiec? postawic wszystko na jedna karte, czy pozniej zalowac ze sie nie zaryzykowalo.. lavida 2009-03-28 15:28:56 skomentuj (0) ja i ona wczoraj pobalowalam z kumpelami,tego mi bylo potrzeba:)wczoraj tez gdy wsiadlam to autobusu byl prawie caly pusty.. ja zadowolona, sluchawki w uszach,pisze smsa ..podchodzi kanar-burak, dzien dobry ,poprosze bilecik,wyciagam sieciowke, a ten kurna z tekstami "jakie ladne zdjecie,ojej.." , "o rocznik 85'", " z uczelni pani jedzie"..no myslalam, ze mnie cos trafi..bo co jak co,ale podryw kanara-buraka na mnie nie dziala. bylo cudownie przez pare chwil z nim.ale przeraza mnie ,ze znow wszystko sie popsuje. no dobra przyznam sie.mialam dzis niezly sen..snilo mi sie, ze calowalam sie z dziewczyna(!?) no kurka.. pamietam jak wygladala,jakiego koloru miala wlosy i pamietam jej buzie.. byla ladna i miala w sobie cos takiego, co czesto zauwazam u facetow, cos co mnie do nich przyciaga, to wlasnie przyciagnelo mnie do niej. do niczego wiecej nie doszlo, bo ktos nam przeszkodzil jak rano sie obudzilam skacowana cholernie to mialam niedosyt tego snu.. jestem heteroseksualna.jestem! ale to bylo cos takiego innego..ciekawego..fajnego.. jestem heteroseksualna! lavida 2009-03-21 12:33:08 skomentuj (2) pan zycia i pan smierci to kazdy czlowiek powininen decydowac,w ktorym momencie swojego zycia chce umrzec. kazdy z osobna,albo powinnam byc granica przed ktora nikt nie umiera. bo niby czemu to natura decyduje,kto,kiedy i w jaki sposob zakonczyc swoje zycie? jestem wsciekla w momentach takich jak ten kiedy ten niby bog(celowo z malej litery) chce zabrac ojca piatki dzieci z tego swiata! no po prostu tego nie potrafie pojac swoim malym umyslem,jaki jest w tym cel,ze dzieciom przez cale zycie zabraknie ojca,no kurwa jaki? sranie w banie z jakim celem.nie ma w tym zadnego celu. i wkurwia mnie to,wszyscy powinni miec tyle samo czasu na przezycie swojego zycia. ludzie mysla,ze placze od tak, a jak placze z bezsilnosci,tak z bezsilnosci,ze nie moge nic zmienic i pewnie jestem nadwrazliwa. powinnam sie leczyc. i to nie jest tylko moja opinia. fuck. lavida 2009-03-15 11:17:41 skomentuj (1) koszmar. zawsze wszystko umiesz obrocic przeciwko mnie, kazda nasza rozmowe, kazdy czyn, kazde slowo, wszystko,zawsze wyjdzie ze to moja wina.. chocbym nie miala w tym najmniejszej winy i nie zrobila niczego zlego... choc sie staram, choc jestem spokojniejsza niz kiedys i trudniej jest mnie wyprowadzic z rownowagi, choc wiecej probuje rozmawiac,jak cos jest nie tak,a nie sie klocic, choc ciagle oceniam swoje zachowanie.. ty i tak juz zawsze bedziesz widzial we mnie tylko ta zla.. ta ktora atakuje,wypytuje,placze.. jadyne co jest prawda, to ze nadal placze. zawsze oceniasz tylko mnie,nigdy nie spojrzysz na siebie. nigdy,ty zawsze jestes czysty jak lza i nie widzisz swoich bledow. bo ty przeciez mozesz wszystko,tobie wolno jest wszystko, a mi nic, ja przeciez wszystko robie zle i chocbym nie wiem jak sie staralam,ty masz to gdzies, nawet teraz nie dostrzegasz we mnie zmian,choc inni tak, a co najwazniejsze ja sama je dostrzegam. lavida 2009-02-26 21:19:17 skomentuj (3) Jednego serca! Tak mało,jednego serca trzeba mi na ziemi, co by przy moim miłością zadrżało.. ostatnie dni byly ciezkie,dla ciebie musialy byc i pewnie jeszcze sa nadal koszmarem,z ktorego chcialbys sie obudzic..niestety ja nie moge nic zrobic,nie dopusciles mnie do siebie i odgrodziles murem..zrozumialam,ze tak radzisz sobie z tym wszystkim. w sobote ten dziwny dzien.. i z jedne strony pewnie gdybym byla z toba,cieszylabym sie,ale bedac sama nie potrafie.wkurza mnie to cale niby swieto.mialam wyjechac na ten weekend by jakos to przetrwac,ale odmowilam,nigdzie nie jade.nastroju brak.humoru brak.( a moze po prostu nie jade,bo mam nadzieje ze spotkanie z toba?)upije sie w sobote sama z ksiazka albo przy filmie i jakos to bedzie?prawda?gowno nie bedzie fajnie,bo nie bedzie ciebie obok mnie. moglabym przejsc 30 km,stac nago na mrozie,czy zjesc cos obrzydliwego.wszystko byleby z toba. a moze jednak uda mi sie ciebie namowic na spotkanie...nadzieja nie ustaje,nigdy,do konca. pieknie byloby razem zrobic cokolwiek. coz samotni powinni byc odsylani w ten dzien na jakas bezludna wyspe. a juz napewno ci co wiedza co czuja i czego chca. ci sa bardziej samotni,bo nie ma przy nich tej osoby. i mimo wszystko zajekurwabiscie dalej mam nadzieje. lavida 2009-02-12 19:58:02 skomentuj (2) Non ! Je ne regrette rien a dzis mial byc ten dzien..ten w, ktorym ci go dam..to bylo dla mnie takie wazne ale znow odwolales,znow uciekasz.. krok do przodu i dwa kroki do tylu.. nawet nie mam szans powiedziec i zrobic to co musze. mam dosc proszenia i zebrania chocby o jeden twoj gest, o spotkanie.. a mimo wszystko.. Non! Rien de rien ... Non ! Je ne regrette rien Ni le bien qu'on m'a fait Ni le mal tout ça m'est bien égal ! moja milosc do francji odzywa.. i nie tylko do niej.. z tego wszystkiego napije sie czerwonego wina i zjem zapiekanki,choc mialam sie odchudzac(sic!), ale co tam kilogramy mi nie uciekna. lavida 2009-01-31 21:23:17 skomentuj (3) |
Linki dzieki nim,doceniam zycie Archiwum 2009 * * * * * image from allposters.com |
||